Buty sportowe takie jakie znamy dzisiaj, przypominają
niejednokrotnie dzieła sztuki. Te z kolei coraz częściej nawiązują do
sneakersów lub powstają w wyniku inspiracji adidasami.
But czy obraz?
To, że sneakersy są swoistymi dziełami sztuki nie jest
właściwie niczym nowym w mniemaniu ich największych fanów – sneakerheadów.
Niejednokrotnie są oni gotowi zapłacić krocie za nową parę butów Nike, Jordan
czy adidas, a następnie niemal w ogóle ich nie nosić, lecz po prostu zachwycać
się ich piękną sylwetką postawioną na półce w domu.
Nie dziwi nas również fakt, że do projektowania butów
angażowani są coraz częściej prawdziwi artyści znani z malarstwa, designu czy
streetartu.
W efekcie buty sportowe coraz częściej stają się obiektem
zainteresowań koneserów sztuki i stają się przedmiotem aukcji w prawdziwych
domach aukcyjnych. Przykład? Kiedy odwiedzono dom aukcyjny Phillips okazało
się, że ludzie płacili dziesiątki milionów dolarów za obrazy Jeana Michela
Basquiata lub zegarek Paula Newmana. Tymczasem w zeszłym roku na cokołach
wykonanych z kartonowych pudełek obok dzieł sztuki czy wyrobów jubilerskich
znalazło się także 20 różnych modeli butów sportowych. Wśród nich można było
wylicytować takie modele, jak Nike Air Force 1, Converse Chuck Taylor, Air Max
95 czy Air Jordan IV. Były one elegancko rozrzucone po lśniących wnętrzach domu
aukcyjnego, mając taki sam ważny status, jak krajobrazy, rzeźby czy szlachetne
perły i diamenty. Dlaczego buty te były tak wyjątkowe? Dla przykładu kicksy Puma
został pomalowane przez artystę imieniem Kehinde Wiley (ten sam, który stworzył
oficjalny portret Baracka Obamy w Białym Domu), a tymczasem brytyjski artysta
Shantell Martin zostawił swój ślad na jednej z wersji butów Converse. Jak to
jednak możliwe, że sneakersy trafiły do najprawdziwszego domu aukcyjnego?
Prawdopodobnie to wszystko miało miejsce dlatego, że Phillips został założony
nie jako dom czysto aukcyjny, ale jako wystawa z opcją sprzedaży prezentowanych
dzieł. To jednak nie koniec atrakcji! W miejscu tym czekała przez pewien czas
para butów Nike Air Force 1 stworzonych przez „Chirurga Butów”. Siedziała ona
sobie smacznie w szklanej gablocie i musisz wiedzieć, że były to jedyne buty,
które trafiły na aukcję z ceną początkową w wysokości aż 5000 $!
Sneakersy na salonach
To nie jedyny fenomen zeszłego roku świadczący o tym, że
sneakersy już dawno doścignęły brylantowe kolie czy najtrudniejsze formy
artystycznego wyrazu. Dla przykładu buty „Equality” LeBrona Jamesa dostały
swoje miejsce w Smithsonian. W roku 2018, w paryskim domu sztuki Artcurial
odbyła się również cała aukcja poświęcona marce Supreme, w której łączna
sprzedaż przekroczyła milion dolarów, a MoMa umieściła jedną z wersji logo tej marki
na swej wystawie poświęconej modzie w 2017 roku. Jak jednak w ogóle doszło do
tego, że kicksy trafiły dalej niż na salony?
Jeśli w ciągu ostatnich kilku lat spędziłeś choć godzinę na
blogu o sneakersach to wiesz, że całe to zjawisko ma pewien sens. Sztuka to
przecież zawsze był obiekt pożądania, a sneakersy są tworzone obecnie z taką
precyzją i zaangażowaniem, że granica między nimi a sztuką staje się coraz
cieńsza. Coraz łatwiej jest znaleźć proste przykłady butów, które są wyraźnie
powiązane ze sztuką i często tworzone przez te same ręce, które wykonały obraz
wart miliony. Pamiętajmy, że mamy obecnie na świecie całe mnóstwo młodych i
zdolnych artystów, którzy nie ograniczają swojej twórczości do jednej, wybranej
dziedziny. Chętnie podejmują oni współpracę z markami sportowymi znanymi na
całym świecie, chętnie ozdabiając popularne modele kicksów na rzecz powstania
limitowanych edycji. Taka kolaboracja służy zdecydowanie wszystkim stronom!
Marka sportowa wypuszcza nową, pożądaną linię butów, którą wszyscy chcą mieć,
artysta zyskuje dodatkowe zasięgi i staje się jeszcze bardziej rozpoznawalny,
model kicksów prezentuje się w nowej odsłonie i ma okazję o sobie przypomnieć
masom, zaś my- sneakerheadzi możemy podziwiać wyjątkowe, wybitne często buty
sportowe, które przyprawiają o zawrót głowy i zatrzymują dech w piesiach! Nic
dziwnego, że niektóre z tych butów są warte wystawienia w galerii lub domu
aukcyjnym. Tego typu buty stanowią unikatowe połączenie codziennego życia,
które przenika do galerii i odwrotnie – dzięki takim kolaboracjom sztuka
przedziera się prosto na ulice miast. Cieszymy się więc ogromnie, że buty Puma mogły
być pomalowane przez słynnego malarza, takiego jak Wiley, a Dave White, czyli
„Andy Warhol z Wielkiej Brytanii” przeprojektował parę butów Nike Air Max 95.
Patrząc na efekty ich wybitnej pracy, łatwo jest zrozumieć przesłanki
umieszczenia ich w muzeum lub galerii.
Kultura w każdej formie
Buty sportowe same w sobie szybko stały się również
elementem kultury popularnej, o czym raczej nie musimy już nikomu przypominać,
ani udowadniać. Na całym świecie powstają nowa wystawy, jak na przykład ta w
Brooklyn Museum, która przedstawiała ewolucję sneakersów i ich kulturowe
znaczenie na przestrzeni lat. No cóż, moda jest przecież uważana za formę
sztuki, a ludzie kochają swoje buty, w tym sneakersy! Kicksy to swoista
popkultura, to nowa element odzieży, który w rzeczywistości stał się formą
sztuki. Zdaniem wielu kuratorów podobnych wystaw, coraz bardziej wyraźne i
widoczne w sneakersach są obecne trendy, a kicksy mają także coraz częściej
historyczne znaczenie.
Który moment był jednak tym przełomowym, od którego buty
sportowe coraz częściej stawały się kanwą dla nowych popisów projektantów?
Według nas jednym z największych momentów dla sneakersów był
dzień, w którym Michael Jordan nawiązał współpracę z Nike, tworząc franczyzę
Air Jordan czy inaczej Jordan Brand.
Oryginalne wydania modeli Air Jordan od 1 do 23 i dalej
naprawdę były jednym z kluczowych czynników w tworzeniu tego, co uważamy dzisiaj
za kulturę sneakersową. To właśnie te buty stworzyły manię zbierania butów i
manię nowych wydawnictw. Narodził się wraz z nimi tak zwany „hype” czyli chęć
mocnego posiadania, a wręcz pożądanie względem danego modelu.
Kiedy muzyka się upomni…
Nie tylko gwiazdy sportu promowały sneakersy i budowały ich
mocną pozycję w świecie sztuki.
Buty aiddas Superstar o charakterystycznym nosku w kształcie
muszelki, nazywanym często „Shell Toe”, które po raz pierwszy wprowadzono na
rynek w 1969 roku zostały spopularyzowane przez grupę rapową Run DMC. Uwielbiali
oni te buty, nosili je cały czas i ostatecznie napisali o nich słynną piosenkę„
My Adidas ”. W ten sposób buty sportowe stały się płótnem dla wielu artystów,
począwszy od hip hopu do houte couture, trafiając w ręce coraz to kolejnych,
wybitnych i poważanych w świecie projektantów.
A czy Ty uważasz swoje buty sportowe za dzieło sztuki?
Trzymasz je w domu w wyjątkowym miejscu, gdzie są celebrowane czy raczej są one
dla Ciebie po prostu butami, jak każde inne? Podziel się swoimi spostrzeżeniami
w komentarzu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz