wtorek, 31 marca 2020

Najlepsze modele Nike w stylu vintage


Przyszłość kicksów jest niepewna. Hype wciąż się rozwija, nowe sylwetki wpadają w coraz szybszym tempie, a wszyscy, począwszy od Wall Street po lokalnych sneakerheadów, próbują na butach zarobić.
 Oczywiście rynek nie jest już zrównoważony, a w najbliższej przyszłości jest nawet bliski załamania.

Co dalej?

Jeśli wierzyć Wergiliuszowi Ablohowi, wraz ze „śmiercią streetwearu”, upadną także kicksy, wraz z nadejściem nowej epoki modowej. I chociaż jesteśmy pewni, że ani streetwear, ani buty sportowe nie znikną w najbliższym czasie, idea ponownego zainteresowania stylem vintage jest kusząca, szczególnie w kontekście sneakersów. Weźmy na przykład odrodzenie linii Nike Dunk. Buty, które były głównie odkładane w ciągu ostatniej dekady na korzyść retrospekcji modelu Jordan 1, nagle - dzięki uprzejmości Abloha, a także różnych kolekcjonerów sneakersów na Instagramie - znów są pożądanymi modelami, a Abloh posuwa się jeszcze dalej dzięki czemu oryginalne kolory stają się punktem centralnym jego najnowszej współpracy Off-White x Nike. Albo taki Travis Scott. Ostatnimi czasy świętował współpracę nad modelem Jordan 1 oraz wyprowadził sneakersy, które są bezpośrednim hołdem dla modelu Jordan III „Mocha”. To naprawdę niezłe buty w stylu vintage, które jednak nie interesują wielu obecnych entuzjastów. Gdy twórcy kicksów nadal spoglądają wstecz, aby posuwać się naprzód, przeoczone kiedyś sylwetki nieuchronnie znajdą się w centrum uwagi. W tym sensie nastąpi zmiana tektoniczna, w której wiedza i historia sneakersów będą cenione bardziej niż boty i hype. Na świeczniku przestaną zaś znajdować się buty, które trzeba upolować idealnie w dniu premiery. Raczej zainteresujemy się wkrótce tym, gdzie możesz znaleźć tę parę, o której marzysz - nawet jeśli miała ona premierę wiele lat przed twoimi narodzinami. Pamiętajmy bowiem, że klasyczne modele kicksów mogą równie dobrze zdominować nasz sneakersowy świat.
To prawda, zdefiniowanie tego, co można określić jako „rocznik”, jest samo w sobie bitwą. Zazwyczaj pokolenie - lub około 20 lat - jest bezpiecznym okresem, epizodem. Ponieważ jednak patrzymy w przyszłość, potrzebujemy nieco więcej swobody. Na wszelki wypadek zdefiniujmy słowo „vintage” jako określenie dla każdego sneakersa wydanego przed 2005 rokiem. Innymi słowy, każda wersja każdego sneakersa wydanego ponad 15 lat temu jest uczciwa. Dzięki temu prezentujemy tutaj buty, którymi jesteśmy zainspirowani, zaintrygowani i / lub od których oczekujemy nagłego ponownego pojawienia się i przejęcie kolejnego etapu w rozmowie ze sneakerheadami.

Oto modele naszych ulubionych butów Nike w stylu vintage, o których niebawem znów będzie głośno.

Nike Cortez

Model Nike Cortez po raz pierwszy został wydany w 1972 roku na tamtoroczne igrzyska olimpijskie. Były pierwszym nowoczesnym butem do biegania. Cortez, zaprojektowany przez współzałożyciela Nike i trenera olimpijskiego Billa Bowermana, miał dodatkową amortyzację i grube podeszwy, aby chronić biegaczy długodystansowych przed trudnym terenem. Podczas gdy buty straciły popularność w ciągu dziesięcioleci, dzięki licznym współpracom i momentom w popkulturze - dziękuję Forrestowi Gumpowi – stało się tak, że buty te pozostają niezmiennie aktualne. Chociaż współczesne iteracje obejmują skórę i zamsz, oryginalny sneakers Nike Cortez składał się z lekkiego nylonu i nieco bardziej eleganckiej sylwetki, która niestety nie spodobała się publiczności, która preferowała białą skórzaną parę taką, jaką nosił sam Forrest Gump i dzięki którym mógł odbyć swój wieloletni maraton.


Chociaż wiele kolaboracji, począwszy od Comme des Garçons do Fragmentu Hiroshi Fujiwary, podniosło kulturową pozycję tego sneakersa, odrodzenie oryginalnego projektu bez wątpienia wynika z działań niezłomnego Kendricka Lamara. Artyści od Eazy-E po Tupaca, będący już kultowymi na rapowej scenie na Zachodnim Wybrzeżu, regularnie nosili Nike Cortez od późnych lat 80. - dokładnie wtedy, gdy Lamar dorastał w Compton. Rodowód najwyraźniej nie został utracony przez rapera, który wybrał właśnie tę sylwetkę, kiedy został zaproszony do współpracy z Nike. Po wydaniu jego wariacji na temat modelu Cortez - „Kung Fu Kenny” – ten model kicksów został ponownie rzucony na światło dzienne. Jednak przy tak bogatej historii popkulturowej, obejmującej niemal wszystko, od hip-hopu po film, logiczne jest, że ludzie zaczęli polować na oryginalną wersję tego sneakersa. I chociaż nadal istnieje kilka par z lat 70., to na szczęście istnieją również klejnoty, które pozostały z późnych lat 80. i są obecnie niedoceniane – przynajmniej na razie. Jeśli nadchodzi fala sneakersów vintage, spodziewaj się zatem, że ten model sneakersów się na nią załapie.

Nike Dunk High

Niezależnie od tego, czy klasyczne kicksy w stylu vintage wystartują masowo, odrodzenie Nike Dunk to coś, czego już  się doczekaliśmy. Jest to drugi najpopularniejszy but, który zadebiutował w 1985 roku - więcej na ten temat poniżej. Nike Dunk był, podobnie jak wiele butów do koszykówki Nike w latach 80., mieszanką różnych trampek. Pierwotnie naszkicowany przez byłego dyrektora kreatywnego Nike, Petera Moore'a (tego samego, który zaprojektował buty AirJordan 1), Dunk został pomyślany jako naturalna ewolucja od modelu Air Force 1, który zadebiutował trzy lata wcześniej. Buty te, wyraźnie przypominające zarówno projekt Jordan 1, jak i Nike Terminator, wyróżniają się cholewką, która zawierała subtelne poprawki oraz rodzaj środkowej podeszw, która mieściła się pomiędzy dwiema wspomnianymi sylwetkami, podczas gdy ostatnia wersja tych kicksów opierała się na modelu Nike Legend, wówczas najpopularniejszych butach do koszykówki Nike.


Chociaż zamierzoną nazwą modelu była College Colour High (która wiązałaby się bezpośrednio z późniejszą kampanią marketingową), but nieco zbiegł się z 40. rocznicą zawodów „Slum Dunk”, co doprowadziło do zmiany nazwy modelu w ostatniej chwili - z perspektywy czasu był to wyraźnie mądry wybór. W oczekiwaniu na premierę buta Nike rozpoczął kultową kampanię „Bądź wierny swojej szkole”, jedną z najskuteczniejszych (jeśli nieoczekiwanych) reklam w rodzącej się wówczas marce. Jak sugeruje „College Colour”, Nike Dunk został zaprojektowany jako buty dla uczelnianych drużyn koszykówki. Pomysł był prosty: sponsorować zwycięskie drużyny college'owe i dostarczać graczom skoordynowane kolorystycznie buty sportowe, a następnie sprzedawać te same buty koszykarskie do odpowiedniego kampusu, aby fani mogli dopasować się do gwiazd sportu ze swojej szkoły. Zespoły takie jak UNLV, Michigan, St. John's, Arizona, Iowa i Kentucky otrzymały swoje wersje kicksów o haśle „Be True”. To był wielki sukces.

Buty Nike Dunk skierowane były w stronę fanów koszykówki, uczelni i sportowców, ale nieco zaskakująco przyciągnęły także uwagę wschodzącej społeczności skate. Zainteresowało się nimi ponadto wiele najbardziej znanych postaci subkultury, od Z-Boys po Marka Gonzalesa. Nosili je niemal wszyscy. Oprócz skate'ów i społeczności hip-hopowej i sportowej, w butach Nike Dunk zakochali się również miłośnicy street wearu - głównie z powodu regionalnych wyłączności. Ta strategia doprowadziła do boomu modelu Dunk, ściśle związanego z turystyką sneakersową. Wraz z powstaniem forów o sneakersach, takich jak NikeTalk, narodziła się pierwsza era sneakerheadów, z których wiele koncentrowało się głównie na butach Nike Dunk. Pomimo swej znakomitej historii, buty te i tak straciły popularność pod koniec 2000 roku. Gdy w rozmowie ze sneakerheadami dominują retrospekcje Jordan i Nike SB, buty Nike Dunk stały się tak powściągliwe, że Nike prawie całkowicie przestało tworzyć ich nowe wersje. Nagle jednak nastąpiła zmiana.

W ciągu ostatnich czterech lat wczesne modele Dunk nagle zaczęły zyskiwać na popularności. Niezależnie od tego, czy było to spowodowane ponownym wydaniem z 2015 roku, aby uczcić 30. rocznicę powstania buta, czy po prostu dlatego, że Virgil Abloh zaczął je nosić. Model Nike Dunk zaczął dominować w rozmowach o stylu vintage, a mężczyźni szukali konkretnych modeli vintage, a w szczególności japońskich wersji na wyłączność. Co ciekawe, oryginalna wersja Nike Dunk High „Michigan” i „Celtic” sprzedawana jest teraz za prawie 500 dolarów, a Abloh wybiera kolejne kolory dla swojego najnowszego projektu Off-White x Nike sneakers – również w wersji Dunk! Jeśli zatem jest jakiś powód, dla którego sneakerheadzi zaczynają przeglądać archiwum sneakersów, to jest to właśnie model Nike Dunk.

Nike Blazer

Niezmiennie popularne od czasu debiutu w 1973 roku, buty Nike Blazer zawsze były szanowanym - choć nieco niedocenianym - sneakersem. Są to jedne z pierwszych prawdziwych kicksów Nike. Wyróżnia je skórzana cholewka, siatkowy nylonowy język i wulkanizowana gumowa podeszwa, które były (przynajmniej w 1973 roku) mocno rewolucyjne. W tamtym momencie trampki te były niszowym modelem na rynku, zaprojektowanym głównie z myślą o lekkiej atletyce i nie szanowanym jako innowacyjny, przekraczający granice przemysł. Współzałożyciel Nike, Bill Bowerman, zmienił to wszystko. Choć kicksy te zostały nazwane na cześć lokalnej drużyny koszykówki Nike (Portland Trail Blazers), pojawił się zawodnik z zupełnie innej drużyny NBA, który doprowadził ten but do międzynarodowej sławy i uznania: był to George „The Iceman” Gervin.
W 73 roku Gervin opuścił markę adidas dla marki Nike, na rzecz bardziej lukratywnego kontraktu i doskonalszej technologii Nike. Jako pierwszy zawodnik, który nosił marynarkę, Gervin otrzymał jedne z pierwszych kicksów stworzonych dla ekskluzywnych zawodników. Dzięki temu mógł nosić swój przydomek „Iceman” na pięcie zamiast znaku „NIKE”. Dzięki temu Gervin pomógł przekształcić neutralny model Blazer w silną, niemal osobną markę i to już wkrótce po wprowadzeniu Blazera na rynek. Niewiele później marka Nike zaczęła badać technologię AIR, a w ciągu kilku krótkich lat model Blazer - jeśli przynajmniej chodzi o koszykówkę - stał się przestarzały. Co ciekawe, Nike obróciło swoją strategię marketingową, a but, który był stosunkowo tani w produkcji, stał się jednym z pierwszych modeli „lifestyle” firmy oraz tanią alternatywą dla bardziej technicznych sylwetek.


Dla Blazera nowa kategoryzacja była błogosławieństwem w historii. Jeśli chodzi o koszykówkę buty stały się nieaktualne, ale stały się ulubionym i niedrogim hitem wśród społeczności skate. Podczas gdy mocna skóra i wulkanizowana podeszwa nie były już przydatne na boisku, na twardym drewnie, to ich wytrzymałość i przyczepność, które zapewniały, nie zostały zapomniane przez społeczność skate. To wczesne skojarzenie z kulturą skate'ową dało butowi Blazer drugie życie oraz stał się on częścią kanonu kultury ulicznej. W ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci subtelne poprawki projektowe i współpraca z innymi brandami, od Futury po Supreme, przekształciły model Nike Blazer w kultowy klasyk.

Do 2019 roku, między iteracją Nike SB a nowoczesną wersją ogólnego wydania, korzenie Blazera zostały prawie całkowicie zapomniane. Nowe spojrzenie na te sneakersy – wersja nike Blazer 77 Vintage, próbowała odzyskać oryginalnego ducha modelu. Nowa odsłona, po raz pierwszy zapoczątkowana we współpracy z mediolańskim butikiem i dystrybutorem Slam Jam, miała tradycyjną białą skórzaną cholewkę z wulkanizowaną gumową podeszwą i odwrócony Swoosh. Na początku, również dzięki kolejnym wydaniom, but ten ponownie stał się hitem, natychmiast pożądanym przez zbieraczy sneakersów i rywalizował nawet o tytuł jednego z najlepszych butów roku. Biorąc pod uwagę popularność „stylu vintage”, logiczne jest, że faktyczne, oryginalne Blazery powrócą. Zacznij polować już teraz – już bowiem są trudne do zdobycia.

Nike Air Ship

Kariera Michaela Jordana - i wzrost marki Jordan Brand – zostały opowiedziane i powtórzone tyle razy i pod tyloma względami, że prawda leżąca u podstaw legendarnej oferty Nike dla Jordana jest teraz tak samo mitem, jak legendą. Chociaż jakikolwiek poważny sneakerhead twierdzi, że może od ręki wyrecytować dokładną historię „zbanowanego” modelu Jordan 1, to z pewnością nie wiedziałby, że nie był to nawet pierwszy sneakers, który Jordan nosił na boisku - w rzeczywistości technicznie nie był to nawet but, który został zakazany. Ten zaszczyt należy do modelu Nike Air Ship. Do czasu, gdy nowoczesna wersja tego buta została niedawno odsłonięta za pośrednictwem konta na Instagramie Horishi Fujiwary, wielu sneakerheadów nigdy nawet nie słyszało o projekcie Air Ship. Wydany w 1984 roku, czyli rok przed Air Jordan 1 - model Air Ship został uznany za kolejny wielki model kicksów Nike. Potem wszystko się zmieniło, kiedy tylko Jordan podpisał umowę z Nike. Po zaangażowaniu Jordana w działalność Nike, firma natychmiast zaczęła opracowywać coś, co byłoby pierwszym sygnowanym przez Jordana butem sportowym. Tak powstała linia Air Jordan. Niestety projekt nie był gotowy do gry Jordana w 1984 roku. Desperacko szukając alternatywy, marka Nike zdecydowała się ubrać Jordana w model Nike Air Ship, ale nieco zmodyfikowany. W ten sposób powstała wersja pasująca do jego stroju drużynowego Chicago Bulls.


Będący projektem legendarnego projektanta Nike Bruce'a Kilgore'a (odpowiedzialnego również za Air Force 1) i Petera Moore'a, model Air Ship był - podobnie jak Dunk - kontynuacją linii Air Force 1. Oryginalny model Air Ship, pozbawiony kultowego paska Air Force 1 i dodatkowej warstwy wierzchniej ze skóry z przodu, miał służyć jako podstawa nowej generacji butów Nike. Pierwotnie dostępny w wielu wersjach kolorystycznych, najbardziej rozsławił się tą kolorystyką, które nosił Jordan. Była to biało-czerwona kolorystyka oraz osławiona czerwono-czarna kolorystyka, która jako jedyna została faktycznie „zbanowana” przez ligę NBA.

Narodzony w marcu 1984 roku sneakers Jordana był w końcu gotowy, a po jego wielkiej odsłonie za modelem Nike Air Ship już nikt nigdy się nie obejrzał. Wraz z wydaniem Dunk zaledwie kilka miesięcy później Nike odsunęło model Air Ship na korzyść nowszych modeli, a zaledwie rok po premierze marka zaprzestała całkowicie produkcji butów Air Ship.

Kultowy - choć zapomniany - model Air Ship nigdy nie otrzymał należnego mu uznania. Był to bez wątpienia wynik tego, co zdaniem Nike byłoby niepotrzebną konkurencją i sprzedażą kanibalizującą.
Teraz, po byciu w cieniu przez ponad trzy dekady, marka wyraźnie nie widzi już tego ryzyka czy problemu.

Najwyraźniej marka Jordan widzi, że przez te wszystkie lata fani bardziej niż kiedykolwiek spoglądają wstecz na historię marki, a czerpanie z klasycznych sylwetek jest mądrym posunięciem marketingowym. Z naszego punktu widzenia, jeśli buty te zostaną wskrzeszone i przygotowane na ponowne wydanie, to tak jak w przypadku innych tenisówek Nike, ich oryginalne pary będą zyskiwać na wartości. Jeśli więc znajdziesz parę butów Nike Air Ship z roku 1984, kup je już teraz. Na pewno nie pożałujesz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz